Klasyczne buty eleganckie ze średnich i wysokich półek bardzo często wyposażone są w skórzane podeszwy, które bywają źródłem rozterek wielu początkujących użytkowników. Rozterek i pytań rodzi się cała masa. Często sygnalizujecie je w swoich mailach:
Czy skórzana podeszwa faktycznie jest lepsza od gumowej?
Czy zelować skórzaną podeszwę?
Jak czyścić skórzaną podeszwę?
Jak pielęgnować skórzaną podeszwę?
Czy nosić buty ze skórzaną podeszwą w sezonie jesienno-zimowym?
Dlaczego skórzana podeszwa po 1 wyjściu jest taka brzydka? ;)
…
Nie rozwiejemy w jednym wpisie wszystkich wątpliwości. Nie pogodzimy przeciwników i zwolenników skórzanych spodów (byłoby szkoda, bo to dość spore pole do dyskusji). Spróbujmy jednak pomóc tym, którzy zaczynają swoją przygodę z „prawdziwymi butami”.
Skórzane podeszwy to synonim jakości i prestiżu
Skórzany krupon podeszwowy to zazwyczaj jeden ze znaków rozpoznawczych dobrych jakościowo butów. Spotkasz je zwłaszcza w najlepszych markach szyjących swoje pary metodą Goodyear Welted. Buty ze skórzanymi spodami kojarzą się często z prestiżem, komfortem, klasą i elegancją. No i ostatecznie skórzane krupony obuwnicze potrafią prezentować się przepięknie i estetycznie. Naprawdę cieszą oko … jak są nowe!
Zobaczmy, jak zjawiskowo wyglądają skórzane podeszwy w hiszpańskich butach marki TLB MALLORCA ARTISTA i TLB MALLORCA MAIN COLLECTION:













Równie ciekawie prezentują się skórzane podeszwy w butach polskiej marki PATINE SHOES czerpiącej wzorce z dorobku krajowych mistrzów ręcznego szycia obuwia (w ofercie linia szyta na kopytach stworzonych przez Tadeusza Januszkiewicza – modele z kopytami oznaczonymi inicjałami „TJ”) i standardów przestrzeganych przez najlepsze europejskie manufaktury:








Przyjrzyjmy się jeszcze skórzanym spodom w butach szytych ramowo uznanej marki YANKO. Na zdjęciach standardowe wykończenie spodów i kilka przykładów ręcznie malowanych (patynowanych) modeli. BUTY DO PATYNOWANIA szyje się z wysokiej jakości skór bez wykończenia. Podobnie jest ze skórzanymi podeszwami w takich modelach. Dzięki temu przy pomocy barwników SAPHIR BDC Teinture Francaise możesz nadać im dowolny kolor, zabawić się w cieniowanie lub inne efekty specjalne, a następnie przy pomocy kremów SAPHIR BDC Pommadier wykończyć zabarwioną parę. Efekty potrafią zwalić z nóg!






Skórzane podeszwy – pierwsze wyjścia
Miejmy świadomość, że już po pierwszym wyjściu i kontakcie z chropowatą nawierzchnią połysk i gładka struktura skóry na podeszwach znika. W miejscach, w których krupon ma kontakt z podłożem, podeszwa robi się szara i szorstka, co z estetyką ma niewiele wspólnego. Ostatecznie to są podeszwy, także zachowajmy spokój. Nawet podczas przymiarki na podeszwie pojawiają się pierwsze ślady kontaktu z podłożem i jest to sytuacja absolutnie normalna. Po pierwszych wyjściach połysk będzie jeszcze widoczny …


Dlaczego dłużej używane skórzane podeszwy wyglądają tak brzydko
No cóż, po jakimś czasie każda skórzana podeszwa w końcu będzie wyglądała … jak podeszwa ;) Każdy użytkownik powinien uświadomić sobie, że jest to element buta najbardziej narażony na kontakt z brudnym, twardym, często destrukcyjnym podłożem. Jeżeli używasz eleganckich butów tylko w biurze, możesz zachować całkiem estetyczny stan spodów, ale jeżeli chcesz chodzić w swoich parach po brudnych, twardych chodnikach, kwestią czasu jest utrata estetyki od spodniej części obuwia. Prędzej lub później będą brzydkie, ale co z tego? Tam przecież nikt nie zagląda! Nie powinieneś się tym przejmować, bo to normalna, naturalna sprawa.


Jakie są zalety skórzanych spodów obuwniczych
Nie sposób stwierdzić czy lepsze są spody skórzane, czy też gumowe. Wszystko zależy od ich jakości oraz od potrzeb oraz preferencji użytkownika. Zasięgnijmy jednak opinii autorytetów:
Kielman
Wspólną cechą charakterystyczną dla niemal wszystkich ręcznie szytych butów są skórzane spody. Można rzec, że nie ma eleganckiego obuwia na innych spodach niż skórzane. Poza walorami estetycznymi za tym materiałem przemawiają walory użytkowe. Najważniejszy to przepuszczalność powietrza. Uznaje się, że około 30% „oddychania” butów odbywa się przez podeszwy. Jeśli spody butów będą zamiast ze skóry zrobione z tworzywa sztucznego, uczucie zmęczenia nóg będzie odczuwalne wyraźnie wcześniej. Następna cecha wpływająca na komfort butów to zdolność skóry do wchłaniania wilgoci. W ciągu kilkunastu godzin aktywności stopy dorosłego człowieka mogą oddać nawet przeszło 100 mililitrów wody. Jedynie naturalna skóra jest wstanie wchłonąć taką dawkę wilgoci. Kolejną zaletą spodów skórzanych jest możliwość łączenia ich z wierzchnią częścią buta nie przy pomocy agresywnej chemii, jaką jest klej, lecz przez zszywanie. Taką metodą otrzymujemy produkt daleko bardziej ekologiczny i neutralny, czyli obojętny dla organizmu. Szyte podeszwy ze skóry można też znacznie częściej i solidniej reperować bez obawy o utratę ich walorów użytkowych i estetycznych. Najlepszą skórą na spody ekskluzywnego obuwia jest krupon bydlęcy, tzn. gruba skóra z części grzbietowej . Po specjalnym procesie garbowania skóra ta jest ścisła, elastyczna i odporna na ścieranie.
Skórzane podeszwy w mokrych warunkach – jesień, zima, woda, śnieg, lód
Warto zwrócić uwagę, że w Polsce sezon jesienno-zimowy jest nieco bardziej mokry i śliski niż w wielu innych krajach, z których eleganckie buty do nas docierają. Skórzane podeszwy + mokra posadzka = jazda figurowa na lodzie ;) Niejeden złapał poważną kontuzję nie doceniając właściwości skóry na mokrych lub oblodzonych powierzchniach. Rozsądne wydaje się w takiej sytuacji trzymanie się pewnych zasad. Kupując buty na sezon wiosenno-letni śmielej możesz stawiać na podeszwy skórzane. Kupując buty na sezon jesienno-zimowy będzie bezpieczniej, jeżeli postawisz na modele z gumowymi spodami. Jeżeli już musisz chodzić w butach ze skórzanymi podeszwami w mokrych warunkach, pielęgnuj je dedykowanym preparatem – SAPHIR MDOR Sole Guard. Ten produkt może delikatnie zmiękczyć podeszwę, ale dzięki temu zwiększysz komfort użytkowania i zoptymalizujesz przyczepność na niektórych powierzchniach, zmniejszając ryzyko poślizgu. Oczywiście skórzane podeszwy możesz zawsze podzelować gumą zanim zaczniesz je eksploatować w trudnych warunkach. To całkiem dobra opcja, którą możesz zlecić praktycznie w każdym zakładzie szewskim.
Otwarty i zamknięty kanał szycia w skórzanych kruponach podeszwowych
Otwarty kanał szycia z widocznymi szwami na podeszwach jest całkiem popularny i stosowany zazwyczaj w butach / modelach ze średniej półki, choć nie jest to sztywna reguła i wbrew pozorom – ten sposób wykończenia według producentów nie jest istotnie mniej trwały. Użytkownicy czasem obawiają się szybszego przetarcia widocznych szwów. Nie jest to jednak problem. Przecieranie się szwów w konstrukcji Goodyear Welted to naturalny etap zużycia podeszwy, którą nawet z przetartymi szwami można dalej użytkować, o ile konstrukcja jest trwała, a spód zapewnia komfort. Producenci czasem decydują się na otwarty kanał szycia, gdyż uważają, że przy danym modelu (np. w niektórych brogues) zamknięty kanał będzie zbyt elegancki.


Zamknięty kanał szycia to system wykończenia spodu kojarzony z wyższym poziomem wykonania. Stosowany zazwyczaj w butach / modelach z wyższych półek, bardziej eleganckich i ekskluzywnych. Takie wykończenie często jest również uznawane za nieco bardziej odporne na wilgoć i uszkodzenia mechaniczne. W tym przypadku kanał szycia jest zabezpieczony cienką warstwą skóry. W trakcie eksploatacji warstwę zabezpieczającą będziesz stopniowo ścierał do momentu, w którym zobaczysz szwy. Nie jest to moment przełomowy. W takim przypadku możesz obuwie nadal użytkować. Dotarłeś właściwie dopiero do momentu, w którym użytkownicy z otwartym kanałem szycia zaczynają. W tym momencie możesz swoją parę nadal eksploatować lub podzelować. Pamiętaj, że w dobrze wykonanych butach metodą pasową, nawet przetarcie szwów nie osłabia konstrukcji. Moment w którym pojawia się potrzeba wymiany podeszwy następuje dopiero wtedy, kiedy fragment kruponu zostaje całkowicie przetarty lub robi się bardzo miękki. Przy intensywnym użytkowaniu czy specyficznych warunkach cienka warstwa skóry przykrywająca kanał szycia może się zużyć po 1-2-3 dniach – nie jest to problem lecz naturalny proces zużywania się elementu eksploatacyjnego. Do zużycia podeszwy jeszcze bardzo daleka droga.
Jan Rerutkiewicz, Kazimierz Rekwart „Szewstwo”
Człowiek pracujący przebywa dziennie przestrzeń ok. 5 km, a podeszwa podlega w tym czasie zginaniu ok. 6000 razy. Powinna więc być odporna na zginanie i ścieranie, zwarta, sztywna, lecz elastyczna, odporna na wilgoć, lecz przepuszczająca powietrze.
Jak szybko zużywają się skórzane podeszwy
Trwałość dobrych skórzanych kruponów, wbrew pozorom, nie jest niska. Wielu twierdzi, że wręcz większa niż gumowych, ale tu można już dyskutować. Skórzane spody na pewno będą się stopniowo zużywać, ale jest to proces. Proces, który trwa. Ale na czas wyeksploatowania wpływa tak wiele zmiennych, że odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. W zależności od sposobu, warunków i częstotliwości użytkowania, a także od wagi użytkownika – może to potrwać kilka miesięcy lub 1-2-3-4 lata i dłużej. Nie ma potrzeby wymieniania podeszwy lub jej zelowania, kiedy zobaczymy, że w okolicach noska podeszwa się ściera lub zaobserwujemy lekko przetarte szwy. Taka podeszwa w butach o dobrej konstrukcji może być eksploatowana jeszcze długo. Podeszwa niemal zawsze zużywa się w sposób nierównomierny. Najszybciej zdzieramy przód / czubek kruponu i tam też z reguły najszybciej dochodzi do przetarcia szwów. Szybciej ulega ścieraniu podeszwa w okolicach przedstopia, zwłaszcza od zewnętrznej strony. Natomiast śródstopie podeszwy pozostaje właściwie nienaruszone. Piętę chroni obcas, zatem tam również do przetarcia raczej nie dojdzie.
Kiedy wymienić skórzane spody Goodyear Welted
Buty szyte techniką GYW mają tę zaletę, że możesz w nich wielokrotnie wymieniać podeszwę. Taką usługę z reguły oferuje producent i najlepsze zakłady szewskie. Dzięki temu buty szyte ramowo możesz użytkować nie przez lata, a dekady. Jeżeli tylko dbasz o skórzane cholewki to najlepsze pary mogą przechodzić z pokolenia na pokolenie. Nad wymianą skórzanej podeszwy powinieneś się zastanowić w momencie, w którym stopień zużycia wyraźnie obniża komfort użytkowania butów, ale w kruponie nie ma jeszcze dziury i rama buta nie jest naruszona. Diagnozować możesz na kilka sposobów:
- Dociśnij kciukiem najsłabszy punkt podeszwy sprawdzając jej twardość. Jeżeli to miejsce jest bardzo miękkie, to czas na wymianę.
- Jeżeli na podeszwie zarysował się wyraźny kształt określający najsłabsze miejsce, może to być również sygnał do wymiany spodów.
- Nadmierna deformacja podeszwy, wpływająca na komfort użytkowania też powinna skłonić Cię do wymiany podeszwy, a właściwie dwóch.
Mokre skórzane spody
Odporność na ścieranie drastycznie spada, kiedy użytkujemy skórzane spody w mokrych warunkach. Jeżeli już skórzany krupon złapie wilgoć należy odczekać nawet kilka dni do pełnego wyschnięcia. Mokre podeszwy zużywają się 2x szybciej i są o wiele bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Jeżeli możesz unikaj używania butów ze skórzanymi kruponami w wilgotnych warunkach. Unikniesz nadmiernego wyeksploatowania i poślizgów.
Rotacja obuwiem
Jeżeli stosujesz rotację i po dniu użytkowania jednej pary, kolejnego dnia zakładasz inną (za każdym razem dając butom po eksploatacji odpocząć) również wymiernie wydłużysz żywotność butów oraz spodów. Daj swoim parom odpocząć na dobrych prawidłach do butów. Dzięki temu zagięcia i fałdy na powierzchni cholewki będą się prostowały, a wilgoć wraz z potem zdoła odparować, zanim wyjdziesz w tej samej parze kolejny raz.
Uszkodzenia skórzanych kruponów podeszwowych
Jeżeli nie trzymasz się zasad, nie zabezpieczasz i nie dbasz o skórzane podeszwy, pewnego dnia możesz zobaczyć przykry widok. Może to być mechaniczne, głębokie uszkodzenie lub naturalne wyeksploatowanie się spodów, które dają sygnał, że czas wymienić podeszwy. W tym momencie możesz zadecydować, czy wymienisz spody ponownie na skórzane, czy na gumowe. Jeżeli byłeś zadowolony ze swoich skórzanych spodów, które służyły długo – warto postawić na tę samą opcję. Ale jeżeli czułeś dyskomfort lub krupony zużyły się szybciej niż oczekiwałeś – wymień podeszwy na gumowe.


Czy natłuszczać skórzane podeszwy
Zdania są podzielone, także najlepiej spróbuj na jednej parze i oceń czy dla Ciebie będzie to wartość dodana, czy zbędna czynność. Wielu użytkowników 1-2 razy do roku stosuje niewielkie ilości tłuszczu do skórzanych spodów. Do tego celu możesz zastosować rekomendowany olej – SAPHIR MDOR Sole Guard lub stały tłuszcz SAPHIR MDOR Dubbin. Pamiętajmy jednak, by oleje i tłuszcze zawsze aplikować w minimalnych dawkach z umiarem, gdyż są to produkty bardzo wydajne, a ich nadmiar może zbyt mocno zmiękczyć skórę. Po natłuszczeniu podeszwy odczekaj minimum 48h (czasem dłużej) do pełnego wchłonięcia i wyschnięcia. Użytkowanie świeżo natłuszczonej podeszwy może sprawić, że na twardej powierzchni szybciej ją będziesz zdzierał. Natłuszczone spody będą bardziej odporne na wilgoć i mniej śliskie w kontakcie z mokrymi powierzchniami. Natłuszczanie podeszwy przed każdym wyjściem? Zdecydowanie NIE!
Czyszczenie i pielęgnacja skórzanych spodów obuwniczych – Tutorial
Każdy fachowiec i miłośnik wysokiej jakości obuwia z czasem wypracowuje swoje optymalne sposoby na czyszczenie i pielęgnację ulubionych par. Zobacz, jak skórzane podeszwy proponuje czyścić i pielęgnować nasz przyjaciel z USA – Kirby Allison.
- Czyszczenie na sucho – szczotka do butów
- Czyszczenie na mokro (unikaj nadmiaru wody) – mydło do skór AVEL LTHR Cleaning & Regenerating Soap
- Suszenie w temperaturze pokojowej – skóra przed aplikacją tłuszczu musi być zupełnie czysta i sucha.
- Natłuszczanie podeszwy (minimalna ilość) – SAPHIR MDOR Dubbin. Kirby wskazuje ten produkt ze względu na jego fenomenalne właściwości, skład i przydatność przy pielęgnacji skórzanych spodów.
- Ściągnij nadmiar tłuszczu przy pomocy bawełnianej szmatki lub papierowego ręcznika.
- Wchłanianie i schnięcie – może to potrwać nawet 48h (tłuszcz powinien się wchłonąć, a podeszwa w użytkowaniu powinna być sucha).
Spody po zakończonym procesie będą ciemniejsze, ale to całkowicie naturalne (tłuszcze przyciemniają skóry).








To jeden z wielu sposobów. Możesz (ale nie musisz) kierować się tym poradnikiem. Alternatywnie można spotkać się również z polecaniem stosowania do pielęgnacji skórzanych spodów produktu SAPHIR MDOR Renovateur Cream lub bezbarwnego SAPHIR MDOR Pommadier Cream. Zobaczysz to chociażby na poniższym filmie:
Próbuj, testuj i wybierz najlepszy sposób lub wypracuj swój optymalny proces pielęgnacji skórzanych spodów.
Jak zabezpieczyć skórzane podeszwy, czyli zelówki, żabki i inne opcje
Zarówno naprawa skórzanych spodów, jak i działanie profilaktyczne w obuwiu szytym metodą pasową dla Dobrego Szewca nie będzie problemem. Kluczem jest zatem Zakład Szewski w zasięgu. Skórzane podeszwy zabezpieczyć w Zakładzie Szewskim możesz na wiele sposobów i w tej materii warto posłuchać Majstra, ale choćby minimalna świadomość zawsze będzie pomocna. Jedni skórzane podeszwy zabezpieczają już w nowych butach, inni buty użytkują, a zelują lub zabezpieczają żabkami dopiero po jakimś czasie. Najczęściej stosowane zabezpieczenia to:
- zelówki (cienki płat odpornej na ścieranie gumy mocowany do podeszwy)
- żabki, podkówki mocowane w przedniej części podeszwy (warto mieć świadomość, że podczas chodzenia może stukać)
Zobacz, jak obie opcje prezentują się na poniższych przykładach:


Gdzie zlecić zelowanie butów lub zamontowanie żabek obuwniczych
W związku z tym, iż na co dzień współpracujemy z wieloma Dobrymi Szewcami i Pracowniami, zaopatrując ich zakłady w preparaty marek SAPHIR i TARRAGO, z miłą chęcią przy tej okazji możemy polecić kilka miejsc, w których dobre usługi na wysokim poziomie są realizowane. Jeżeli nie znasz dobrego zakładu szewskiego, skontaktuj się z nami mailowo, a zawsze postaramy się polecić dobrego Rzemieślnika.
Overshoes, swims, kalosze, kaloszki …
Niektórzy użytkownicy dobrych i eleganckich butów za optimum na sezon jesienno-zimowy uważają gumowe nakładki na obuwie. Występują one pod przeróżnymi nazwami, np. overshoes, swims, kalosze, kaloszki … Zakłada się je, kiedy za oknem ponuro, a ściąga po wejściu do biura czy innego pomieszczenia. Dzięki temu buty na zewnątrz chronione są przed wilgocią, błotem, solą i uszkodzeniami, a antypoślizgowa guma sprawia, że niekontrolowany poślizg staje się mniej prawdopodobny. Minusem jest konieczność przechowywania ich po ściągnięciu – musimy po prostu znaleźć miejsce na transportowanie ze sobą 2 kawałków mokrej i ubłoconej gumy, co może być w określonych okolicznościach kłopotliwe. Na animacji sprawa jest prosta … ,ale przygotuj się, że czasem wywołasz małą sensację ;)
Podsumowanie i kilka tipów – co warto wiedzieć o skórzanych butach, podeszwach i ich pielęgnacji?
- Buty szyte metodą Goodyear Welted są łatwe do naprawy – wymiana podeszwy (zarówno skórzanej, jak i gumowej) to sposób na przedłużenie życia tych butów.
- Gdy buty zamokną, należy włożyć do nich prawidła lub gazety i pozwolić im wyschnąć w temperaturze pokojowej przez co najmniej 48 godzin.
- Mokra skórzana podeszwa zużywa się dwa razy szybciej niż sucha.
- Praktyczny trik na śliskie podeszwy: przetrzyj podeszwę przekrojonym ziemniakiem, aby zyskać lepszą przyczepność, np. w supermarkecie. Jeżeli nie działa, postaw jednak na wspomniane wyżej tłuszcze.
- Zadbane buty mogą przetrwać dłużej niż ich właściciel – regularna pielęgnacja to klucz do ich długowieczności.
- Dobre skarpety mają znaczenie – postaw na jakość i nigdy nie zakładaj takich, które są zabawniejsze niż Ty!
- Nowe buty ze skórzaną podeszwą noś przede wszystkim w suchych warunkach – to pozwala lepiej przygotować skórę na późniejszy kontakt z wilgocią i zapobiega jej zniszczeniu. Jeżeli często używasz butów w mokrych warunkach podzeluj spody.
- Unikaj przyspieszania suszenia mokrych butów – naturalne suszenie jest konieczne, aby nie uszkodzić skóry. Nigdy nie wystawiaj ich na bezpośrednie źródła ciepła, jak kaloryfery. Susz je w temperaturze pokojowej.
- Rotacja butów jest zdrowa – noszenie kilku par butów na zmianę pozwala skórze oddychać i zachować dobrą kondycję.
- Skórzane podeszwy wymagają pielęgnacji – używaj tłuszczu lub oleju do skóry (w minimalnych dawkach), aby podeszwy pozostały elastyczne i odporne na wodę. W lecie z reguły wystarczy raz, a w zimie raz lub dwa razy. Jeżeli tego nie robisz i jesteś zadowolony, oczywiście nic na siłę!
- Skórzane podeszwy oddychają, ale bywają śliskie na mokrych powierzchniach i mniej odporne na wodę – wybieraj je świadomie, biorąc pod uwagę warunki, w jakich planujesz nosić buty.
- Zanim wyjdziesz na deszcz w nowych butach – upewnij się, że były wcześniej noszone w suchych warunkach, aby skóra zdążyła się wzmocnić.
- Świeżo natłuszczane podeszwy mogą zostawiać ślady – po aplikacji preparatów do skór, daj butom czas na ich wchłonięcie, aby uniknąć zabrudzenia podłóg.
- Uważaj na mokre podeszwy – skórzane podeszwy mogą pęcznieć pod wpływem wilgoci, więc unikaj ich noszenia w deszczu, zwłaszcza wtedy, kiedy są nowe.
WAŻNA POWTÓRKA!
Mokre skórzane podeszwy zużywają się 2x szybciej i są o wiele bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Po przemoczeniu lub natłuszczeniu zawsze odczekaj do pełnego wyschnięcia. Rotacja obuwiem to dobry zwyczaj. Po dniu użytkowania daj swoim butom choćby dzień (a najlepiej dwa dni) odpoczynku, a poczujesz różnicę.




Kaloszki są ok, ale tylko i wyłącznie dlatego, że zapewniają lepszą ochronę przed warunkami atmosferycznymi. Osobiście czułbym się troszkę głupio idąc gdzieś ubrany w jakiś ciekawie zgrany zestaw ubrań, mając na skórzanych, eleganckich butach gumowe kondomki.
doceniłbyś je – wierz mi :)
Mówcie co chcecie, moim zdaniem kaloszki to szczyt bezguścia. Trochę tak, jakby drewnianą podłogę przykrywać gumową wykładziną dla ochrony przed wytarciem lub wgnieceniem. Buty są do noszenia, a przed wodą, sola i błotem dostatecznie chronią tłuszcze, kremy i pasty.
Przy ulewie (tak, można się schować) ale po ulicach może spływać woda/mogą być kałuże; szkoda butów. Można przemoczyć.
Ostatnio miałem przykrą sposobność uczestniczenia w pogrzebie w Białymstoku. Pierwszy śnieg, nic nieodśnieżone, gdyby nie kalosze, całe buty miałbym przemoczone, a stopy zmarznięte do samych kości. Polecam BARDZO
mam szczęście, odruchowo wyczyściłem podeszwę i nałożyłem tłuszczu – co do zelowania, trzeba zobaczyć jak kto stawia stopę, mi osobiście mało daje zelowanie samej pięty i muszę mieć na całości, najpierw jednak spróbuję połówkowe :) ps. dziękuję za nagrodę :)
Przydatny wpis. Tego brakowało. Ja chodzę średnio 5 m-cy i zeluję przednią część. Uważam to za optimum.
Nareszcie jakiś rzeczowy wpis nie traktujacy tematu po łebkach z ciekawymi odnośnikami. Na blogu przydałoby sie wiecej takich dotyczacych konkretnych aspektów pielegnacji obówia. Ostatnio ogladałem dwa poradniki na inych stronach dotyczace profesjonalnego czyszczenia i zabezpieczania obówia i w jednym najpierw był stosowany renovateur a potem dubbin a w drugim na odwrot (oba poradniki dotyczyły produktów Saphir). Jak widać potrzebna jest tez odpowiednia wiedza aby prawidłowo stosowac te środki. Sam opis produktu nie wystarcza.
Sami rekomendujemy najpierw Renovateur Cream, a następnie Dubbin. Ale są też osoby, które polecają i praktykują odwrotną kolejność. Po feedback’u wnoszę, że obie techniki się sprawdzają :)
Jestem świeżo po zakupie butów (Gordon & Bros). Ich podeszwa jest skórzana i dość… gruba. Tak przynajmniej wynika ze zdjęć. Tak jak w artykule, widzę dwie opcje: podzelować od razu albo po czasie (podobno G&B ma słabe podeszwy, więc szybko się zetrze).
Czy taka starta podeszwa będzie… cieńsza? Czy podzelowując mocno starte buty uzyskam bardziej filigranowy wygląd, niż gdybym dorzucił warstwę gumy (dodatkowe pare mm…) na nową skórę?
To czy dany model jest masywny/mocny czy smukły/filigranowy zależy nie tylko od podeszwy lecz również od kształtu kopyta oraz samej skóry. Stosowane zelówki w tego typu butach są z reguły dość cienkie i nie sądzę, by miały duży wpływ na zmianę estetyczną samego buta, jako całości. W mojej ocenie zelówka pełni przede wszystkim funkcję praktyczną. Moim zdaniem różnica będzie minimalna, choć warto jeszcze zasięgnąć opinii Szewca, który będzie zelował. Dobry Majster czasem posłucha, poczaruje ze 3 dni i znajdzie jakieś niespodziewane rozwiązanie ;)
Mam kilka par tego modelu. Podeszwa jest rzeczywiście gruba i but dość toporny. Jednakże po założeniu na stopę wygląda bardzo dobrze.
Podeszwa wyciera się miejscowo, zazwyczaj na czubkach, obcasach i na wysokości podbicia, więc nie będzie wyglądała na cieńszą.
Przymierzam sie do kupna moich pierwszych butow szytych pasowo i wlasnie na probe ze wzgledu na cene wybralem sobie dokladnie te powyzsze Gordon Bross. Dotychczas podklejalem podeszwe skorzana przed pierwszym zalozeniem, ale w butach typu ECCO, ktore raczej nie sa szyte metoda Goodyer Welted, a wcale nie sa tansze. Przewaznie jezdze samochodem, taksowka albo podrozuje na lotnisku czy dworcu – niech mi ktos doradzi sensownie, czy podklejac te buty od razu, czy moze isc w opcje na golasa – bez gumy? (jesli chodzi o inne tematy, to oczywiscie preferuje bez gumy :) )
Jeżeli krupon podeszwowy jest w miarę solidny osobiście bym nie zelował. No chyba, że po pierwszych wyjściach zauważyłbym coś niepokojącego – wtedy można zareagować.
Ciekawy wpis. Co do ochraniaczy na buty to mam pewne doświadczenia – na dłuższych dystansach bardzo szybko się niszczą, szczególnie w okolicach pięt. Po prostu robią się dziury. Może to specyfika mojej codziennej trasy (2km od domu do przystanku po asfalcie/drodze polnej, gdzie są one praktycznie niezbędne), ale miałem już 2 pary i obie pękły już w pierwszym tygodniu użytkowania. Teraz zastanawiam się czy jest jakaś alternatywa, bo coś czuje ,że bez przeprowadzki moje przyszłe skórzane buty długo nie pożyją .
Mam wrażenie, że ten artykuł powstał w odpowiedzi na potok moich maili:)
Bardzo pożyteczny wpis. Generalnie jestem zwolennikiem skórzanych podeszw, jednak zamszowe chukka oddałem do podzelowania. Jako, że są to Loake z najniżej linii to krupon podeszwowy nie jest najlepszy, a poza tym buty będa głównie użytkowane w sezonie jesienno-zimowym , a specjalistą od „jazdy figurowej na lodzie” raczej nie jestem :D
Polecam zelować zimowe buty- większe bezpieczeństwo w zakresie poślizgów.
Na kalosze chyba się skuszę.
Zimą zapewnią spokojną głowę w zakresie soli.
Rozumiem że przed pierwszymi śniegami, autorzy bloga zapodadzą „pigułę” wiedzy w zakresie zabezpieczenia skóry butów przed solą.
No i ratunek dla tych którym pojawią się wykwity…
Jak wyrobimy się w czasie to bardzo chętnie :)
Jeżeli chodzi o walkę z solną plagą to na razie odsyłam tu:
http://multirenowacja.pl/webpage/renowacja-butow-crockett-jones-odbarwienia-i-zacieki-solne.html
I do archiwalnego wpisu:
http://multirenowacja.blogspot.com/2012/12/zima-zacieki-solne-boto-posniegowe-jak.html
Bardzo praktyczny wpis!!! Osobiście myślałem, że jak szwy na podeszwie się przetrą, to już najwyższy czas udać się z butami do szewca. O dziwo okazuje się, że powinny jeszcze sporo wytrzymać :) Cieszy mnie to, bo właśnie przetarły mi się w jednej parze broguesów. Swoją drogą, te moje nieszczęsne buty mają podeszwę gumową. W takim przypadku jak się odbywa reperacja? Trzeba wymienić całą podeszwę, czy nakleja się dodatkową warstwę gumy? Buty oczywiście robione metodą Goodyear.
Guma na gumę raczej nie. Jeżeli są jakiekolwiek obawy warto skonsultować sprawę z Szewcem, który przyjrzy się temu bliżej lub strzelić fotkę i wysłać maila do producenta z prośbą o rekomendację. Ciężko uogólniać. Trzeba zobaczyć, a najlepiej podotykać ;)
No właśnie w mojej okolicy nie ma żadnego dobrego szewca :( ale skorzystam z adresów, które rekomendujecie w tym artykule. Napiszę maila, prześlę fotki i może coś mi doradzą.
Jeśli chodzi o buty szyte metodą Goodyear Welted, zawsze takowe poznawałem po otwartym kanale szycia. Było tak do czasu, gdy kupiłem parę z zamkniętym kanałem, gdzie na podeszwie widniał napis „goodyear welted”. Po czym konkretnie można poznać, że jest to właśnie ta metoda? Na jakie cechy buta zwrócić uwagę?
Nie trzeba poznawać. Każdy producent wypuszczający takie buty na rynek chwali się i krzyczy: „Produkuję buty metodą GW !!!” —> oznaczenie na podeszwie lub/i na wkładce wewnętrznej :)
Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie pielęgnacji wnętrza butów, a w szczególności wkładki skórzanej. Jak ją czyścić? Osobiście raz użyłem mydła siodlarskiego Saphir, wycierając wszystko mokrą gąbką. Jednak wiadomo, że skóra wody nie toleruje. W Waszym asortymencie ostatnio zauważyłem piankę do mycia bez użycia wody firmy Tarrago. Czy ten specyfik nadawałby się do czyszczenia wnętrza butów? A jeśli nie, to jakie Wy macie na to sposoby?
Mydło raczej do czyszczenia gruntownego, ale wtedy z minimalną ilością wody. Sucha pianka jak najbardziej w większości przypadków sobie poradzi i jest to dobry wybór —> Shampoo TARRAGO:
http://multirenowacja.pl/shampoo-200ml-pianka-do-czyszczenia-skor-gladkich-licowych-zamszu-i-nubuku.html
Zależy w jakim celu chcesz myć wnętrze. Jeśli w ramach odświeżenia i dezynfekcji to polecam oddać do zakładu szewskiego do sterylizacji. Koszt jest naprawdę niewielki ( u mnie chyba jakieś 8 zł za parę).
Podobają mi się te kolorowe podeszwy butów Yanko. Niby to tylko niewidoczne podczas użytkowania spody butów, ale dodaje to im uroku. Dla pasjonatów takie detale mają duże znaczenie. W damskim obuwiu od Louboutina, czerwone podeszwy to znak rozpoznawczy.
Te kolorowe w Yanko to ręcznie malowane podczas patynowania. W tych przykładach akurat przez nas samych :)
Tak czytam wpisy na blogu i opisy produktów w sklepie, a wszędzie brakuje najważniejszych informacji. Same „bzdury” o konserwacji skóry, odżywieniu itp. Marketing leży i kwiczy. ;-)
Największą zaletą past i tłuszczów Saphir jest… czas, tak: czas. W piątek na wszystkie moje buty nałożyłem tłuszcz Saphir Dubbin HP. Solidnie natłuściłem skórzane podeszwy i cholewy. Wczoraj nałożyłem niewielką ilość pasty w kremie. Wysoki połysk uzyskałem dosłownie po jednym przeciągnięciu szczotką z włosia końskiego.
W efekcie otrzymałem prawie lustrzany połysk po 10 minutach natłuszczania, pastowania i polerowania (+4 doby schnięcia tłuszczu). Nawet pastą Kiwi można uzyskać zadowalający efekt, ale wymaga to kolosalnego nakładu kilku godzin pracy.
Właśnie to jest największą zaletą dla mężczyzny, który ceni klasę i styl, ale nie chce spędzić połowy życia przed lustrem, a drugiej ze szczotką w ręku.
Na zdjęciu przykład podzelowanych butów. Buty mam od kilku lat. Trzewiki (po lewej) i lotniki (wholecut) (po prawej).
W przypadku trzewików użytkowanych zimą, poprawia się bezpieczeństwo (lepiej się chodzi po śniegu).
Lotniki straciły trochę na wyglądzie- podeszwa stała się grubsza, choć jest to jedna z najcieńszych zelówek.
Jak kupowałem buty nie było informacji oraz stosownych produktów do zabezpieczenia podeszw.
Mimo zalogowania dwa posty się zamieściły… Proszę o usunięcie powyższego.
Na zdjęciu przykład podzelowanych butów. Buty mam od kilku lat. Trzewiki (na dole) i lotniki (wholecut) (u góry).
W przypadku trzewików użytkowanych zimą, poprawia się bezpieczeństwo (lepiej się chodzi po śniegu).
Lotniki straciły trochę na wyglądzie- podeszwa stała się grubsza, choć jest to jedna z najcieńszych zelówek.
Jak kupowałem buty nie było informacji oraz stosownych produktów do zabezpieczenia podeszw.
Teraz zapewne lotników bym nie zelował
Dobrze opisane. :)
A swoją drogą ciekawe skąd wynika:
„Uznaje się, że około 30% „oddychania” butów odbywa się przez podeszwy.”
Uznaje się, bo dół stopy stanowi około 30% jej powierzchni przykrytej standardowym butem, czy może miejska legenda lansująca tym mitycznym argumentem skórzane podeszwy?
Osobiście nie widzę różnic w „oddychaniu”, chociaż użytkuje buty GYW ze skórzaną i gumową podeszwą, większych różnic nie widzę.
Przeglądając asortyment Waszego sklepu zainteresowały mnie woski szewskie Tarrago do podeszw (chyba szczególnie brzegów). Jeden jest koloryzujący, a drugi wypełniający. Jak się je dokładnie stosuje i co można dzięki nim osiągnąć? Skórzane brzegi podeszw po czyszczeniu mydłem na mokro robią się trochę porowate i tracą połysk. Czy wosk szewski może to naprawić?
Nasi Klienci radzą sobie na różne sposoby. Jedni na twardo, rysują jak kredką świecową, inni po rozgrzaniu za aplikują za pomocą szmatki lub palca, ale zaznaczyć trzeba, że to są generalnie produkty dla zakładów szewskich i jak są wątpliwości, to lepiej dać zarobić Majstrowi, który usługę wykona profesjonalnie za pomocą maszyny lub narzędzi.
Problem w tym, że w mojej okolicy nie ma porządnego Majstra. Macie może jakieś fotki, albo linki, gdzie mógłbym zobaczyć jak wyglądają buty przed i po aplikacji tego wosku?
Tu znajdziesz trochę przykładów:
http://www.wbutach.pl/topic/808-malowanie-i-wykonczenie-podeszw-oraz-brzegow/
Kupiłem pierwsze buty na skórzanej podeszwie i poszedłem w nich na imprezę taneczną. Cóż za poślizg na parkiecie – niczym na lodowisku do łyżwiarstwa szybkiego :D
To prawda. Można poszaleć ;)
Ja niestety mocno się ostatnio przejechałem. Po tym jak wróciłem do domu z mokrymi podeszwami, włożyłem do butów prawidła i schowałem do pudełka. Po dwóch tygodniach wyjmuje buty, a tu… buty mi po prostu zakwitły. Przyznaję, że była to dla mnie przykra lekcja. Teraz raczej będę zelował buty na zimę i zawsze je dobrze suszył..
Czy na sezon wiosenno-letni przed pierwszym wyjściem wypadałoby potraktować skórzaną podeszwę dubbinem? ;)
Opinie są różne. Osobiście tego nie robię w nowych butach. Moje skórzane spody zapoznają się z dubbinem, kiedy za oknem mokro. Warto pamiętać, by zaaplikować tłuszcz w niewielkiej ilości. Nadmiar może zmiękczyć skórzany krupon, który będzie wtedy bardziej podatny na ścieranie.
Świetny wpis – w jednym miejscu zebrane wszystkie ciekawostki odnośnie dbania o skórzane podeszwy. Generalnie to jestem wdzięczny, bo utwierdziliście mnie w przekonaniu, że nie ma co się bać czyszczenia ich na mokro. Byleby potem sobie odpoczęły ;)