Wtajemniczeni wiedzą, że zdarza nam się wziąć udział w eventach organizowanych przez zaprzyjaźnione firmy i instytucje. Nie zawsze możemy, nie zawsze jest czas, ale tam gdzie są fajni ludzie, pasja, dobre intencje, chęci … tam gdzie JAKOŚĆ MA ZNACZENIE – chętnie się pojawiamy. Tym razem propozycja wyszła od marki, której kibicujemy od momentu jej powstania. Marki, której produkty sami mamy i polecamy – poszetka.com
Fascynacja modą męską zdopingowała nas do założenia małej rodzinnej manufaktury w 2010 roku. Dzięki Wam- naszym odbiorcom zebraliśmy potrzebne informacje, które w połączeniu z naszą wiedzą i doświadczeniem, pomogły nam stworzyć wysokiej jakości produkty.
Pragniemy wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszych Klientów oferując niszowy produkt szyty lokalnie. Nastawieni na indywidualnego odbiorcę i przeciwni masowej produkcji szyjemy po kilkanaście sztuk danego modelu, z naciskiem na precyzję ręcznego wykonania i indywidualne podejście do każdego z Was.
Po trzech latach produkcji wciąż doskonalimy konstrukcje naszych wyrobów, docieramy do tradycyjnych włoskich tkalni oraz dostosowujemy obsługę klienta. Zrealizowaliśmy ponad 5000 zamówień indywidualnych oraz kilkadziesiąt zamówień biznesowych. Jesteśmy otwarci na Wasze sugestie i wdzięczni za każdą “burzę mózgów”.
Poza bogatą ofertą męskich akcesoriów w naszej pracowni wykonujemy również wszelkiego typu usługi krawieckie- od szycia miarowego po przyszycie guzika:) Zostaliśmy wyróżnieni certyfikatem lokalnego rzemieślnika. W 2014 roku zdobyliśmy nagrodę „Silesia Fashion Point” w kategorii „Tworzenie Mody”.
Na imprezie miała zebrać się grupa Przyjaciół i stałych Klientów marki, by miło spędzić czas przy rozmowie, dobrych trunkach … i pastowaniu butów! Naszą rolą było wprowadzenie Towarzystwa w świat dobrych skór, wysokiej jakości obuwia i ich pielęgnacji. Garnitury, poszetki, krawaty i pastowanie butów? Skojarzenie było jedno ;)
Gentleman’s Club Swann de Berluti – Dinner, Dom Pérignon and Shoe Shining

więcej: instagram.com/berluti/
Do tych wspaniałości, jakie zastaliśmy na miejscu dorzuciliśmy swoje, by stworzyć odpowiedni klimat dla gości chcących zrozumieć nasze fascynacje i nasz świat nierozerwalnie połączony z naszymi markami: Saphir, Tarrago, LCA, Hanger Project …
Goście mieli ochotę zapoznać się z ofertą butów z wysokiej półki, zatem dobre pozycje zajęły również niezastąpione YANKO z oferty patine.pl …
Stoły puste, impreza jeszcze się nie zaczęła, a Andrzej z TheShine.pl już maluje YANKO … i już się dobrze bawi! Warto przypomnieć, że Saphir Tinture Francaise to farby na bazie alkoholu … ;)
Nie udało się skończyć, ale te buty na pewno jeszcze zobaczymy w sieci jak tylko Andrzej udostępni nam swoje ujęcia. Po krótkim szkoleniu impreza się nie rozkręciła … rozkręcona była od samego początku! Dużo śmiechu, rozmów, anegdotek, dobre wino, drinki, przekąski … no i buty oczywiście!
… i urwał się film … znaczy się … skończył się film … a nie … no dokładnie nie wiadomo, ale końca tej imprezy nie ma na fotkach i nikt nie wie jak się skończyła, zatem zgodnie uznano, że była udana ;) Pięknie dziękujemy poszetka.com za zaproszenie, TheShine.pl za współpracę, a wszystkim gościom za doskonałą atmosferę i dobrą zabawę!
Was i Wasze firmy zachęcamy do organizowania imprez integracyjnych w podobnym formacie. Naprawdę oryginalnie, ciekawie, pożytecznie … i jest co wspominać. Sztuka pielęgnacji skór to dobry pretekst do spotkania i dobrej zabawy!
UPDATE – efekt finalny malowanych na zielono YANKO z tego wpisu:
























































































Haha … Ale jazda! Jesteście genialni. Już wysłałem linka szefowi, bo nasze imprezy firmowe strasznie sztywne i bez pomysłu :))))
Te zielone Yanki malowane przez Andrzeja jak dla mnie mogły by na tym etapie zostać skończone. A mina Pani z 3go zdjęcia świetna- jakkolwiek to zabrzmi -idealnie obrazuje przyjemność jaką daje zabawa dobrym obuwiem:)
Andrzej zdradził, że będzie chciał tym razem nieco bardziej zaszaleć. Ciekawość mnie zżera, co też finalnie wyczaruje ;)
Przyznam że trochę przy szaleństwach zahamował mnie jeden skończony i wykończony but już na imprezie ;). Pomimo usunięcia wszystkiego renovatorem (w tym czarnej pasty) efekt po pierwszym dniu malowania musiał został tak rozłożony by oba buty były jednak ze sobą spójne co i tak łatwe nie było ;)
W świetle dziennym jednak pokazują pazur, taki z dystansem (po weekendzie coś pokażę ;)). Jednak ta przygoda skutecznie zaostrzyła mi apetyt by pojechać następnym razem ostro po bandzie, Patina przez duże P ;). Wszystko małymi kroczkami.
Renovator za delikatny. Gdybyś chciał coś zmieniać globalnie to Renomat, albo i Decapant Saphir. Ale na dobrą sprawę i wykańczając ciemniejszymi kremami i woskami, można trochę zamieszać z odcieniami … no tak, czy siak czekamy na sesję :)
Oczywiście, użyłem Renomatu, zawsze je mylę z nazwy ;)
Właśnie mam przerwę po kombinacjach wosków jak i kremów ;)
To był już koniec nanoszenia barwnika. Później do tego doszło jeszcze wykończenie kremem.
Czyli w sumie niewiele się pomyliłem. Czekam aby zobaczyć ostateczny efekt.
http://instagram.com/p/yheE5rmvOp/
Nooo, robią wrażenie. Naprawdę świetna robota!
dzięki :)
Dziękuję za zaproszenie i za świetną zabawę :)
Kupuję u was od lat, ale nie wiedziałam, że tak można szaleć! Jest weekend, bedzie impreza ;)
Wielkie dzięki dla Poszetki za zaproszenie a dla Multirenowacji i theshine.pl za masę zajmującej zabawy :-) Do zobaczenia!
Świetne wydarzenie, chciałbym tam być! Swoją drogą, uwielbiam produkty poszetka.com, konstytutywną cechą ich produktów jest najwyższą jakość.
Takie imprezy to iście sartorialny smaczek. Gratuluję pomysłu. Aż chciałoby się zawitać na grupowe pucowanie i garść opowieści :)
Takimi imprezami powoli otwiera się drzwi na salony.
Salony smaku, dyskusji i inspiracji.
Super idea!
Może to nie profil działalności Poszetka.com, ale na taką okoliczność jakieś ciekawe skarpetki zwinięte w butach mogły by się pojawić.
Ciekawe skarpetki mogą czasem swoim deseniem porządnie zaskoczyć…
Coś Wam się RSS rozjechał. Czekam i czekam, aż się ten wpis pojawi mi w kanale, a tu cisza.
Dzięki za info. Sprawdzone przez informatyków i ponoć szafa gra. Gdyby ktoś jeszcze miał problemy, proszę sygnalizować.
Przy korzystaniu z przycisków u Was na stronie: po kliknięciu w feedly ostatni wpis jest z 12 stycznia, a po wybraniu standardowego rrs z 7 grudnia 2014. Jeśli macie jakiś bardziej aktualny kanał, to dajcie znać. Dodam go sobie do feedly :-)
Dzięki po raz kolejny. Przekazałem chłopakom lepiej kumającym aspekty techniczne bloga :)
Jeszcze raz poprawione. RSS powinien już nadawać na bieżąco. Feedly musi się ponoć odświeżyć i wtedy wrócić do siebie.
Super, zadziałało od razu, wszystko jest na bieżąco.
Dzięki za potwierdzenie i pomoc!
Niesamowite te buty Yanko pomalowane na zielono :) Ale te burgundowe monki też kuszą.