Zostało już tylko kilka dni do końca aukcji charytatywnej organizowanej przez TheShine.pl dla chorej Sary. Szansa na wylicytowanie czegoś więcej niż ręcznie malowanych butów jest i na pewno będzie to jedyna, wyjątkowa para, ale pamiętajmy, że pomóc Sarze możemy na wiele sposobów.
Sara urodziła się z zespołem wad Ośrodkowego Układu Nerwowego. Powstałych wad jest wiele i dotyczą głównie środkowej części mózgu. W konsekwencji rozwój Sary jest nieprawidłowy. Zaburzenia zaczynają się na nieprawidłowym napięciu mięśniowym, braku koordynacji, opóźnionym rozwoju mowy, zaburzeniach równowagi, sfery sensorycznej, problemach z widzeniem skończywszy na zaburzeniach ze spektrum autyzmu.
Jedyną szansą na pomoc w rozwoju jest systematyczna, intensywna oraz różnorodna terapia: rehabilitacyjna, logopedyczna, pedagogiczna, integracji sensorycznej itp. Sara uczy się bardzo wolno, jednak nawet niewielkie postępy dają nadzieję, że uda się wykorzystać cały Jej potencjał rozwojowy i będzie możliwie jak najszybciej samodzielna. Niestety, brak terapii powoduje stagnację i regres. Zapraszamy do odwiedzenia blogu Sary http://sarawojtasik.blogspot.com
Nazwa OPP: Fundacja Dzieciom „Zdążyć Z Pomocą”
KRS: 0000037904
Cel szczegółowy: 9322 WOJTASIK SARA
Nr. konta: 15 1060 0076 0000 3310 0018 2614
Tytułem: 9322 WOJTASIK SARA
Z dopiskiem: Darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Jeszcze więcej na ten temat w LINKU. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o Sarze lub skontaktować się bezpośrednio z jej Rodzicami, zajrzyj na Bloga: http://sarawojtasik.blogspot.com.
Crazy
We wpisie na blog.patine.pl pojawiło się już sporo inspiracji dla zwycięzcy, który zaoferuje najwyższą cenę w aukcji, ale świat jest podzielony i spotykamy się z sugestiami, że większość naszych propozycji jest zbyt „grzeczna”, mało fantazyjna, nieprzyprawiona bliżej nieokreśloną przyprawą o nazwie „crazy” ;) Odważniejsze realizacje nie są wcale problemem, ale warto pamiętać, że to nie Patyniarz o tym decyduje, lecz Klient, który robotę zleca. Także więcej odwagi Kochani :) Zwłaszcza Panie w tej materii mają wiele do powiedzenia, zatem jedną z nich poprosiliśmy o własną interpretację mówiąc „kup buty, siądź i maluj” … o dziwo zrobiła to! A co z tego wyszło? Oceńcie sami. Może to będzie jakaś inspiracja dla Pań, które przecież również mogą licytować :) Malowane Yanko 653A Patine.
Przed i w trakcie …

Po malowaniu i wykończeniu …
Ta realizacja już dzieli i jednym podoba się bardzo, a nawet „bardzo, bardzo, bardzo” ,a innym … mniej bardzo ;) Sara, co myślisz? :)
Aukcja dla Sary!
Przedmiotem aukcji są buty Yanko, ręcznie malowane/patynowane przez The Shine zgodnie z wytycznymi zwycięzcy. Aukcja dotyczy dowolnego modelu i rozmiaru dostępnego od ręki z oferty patine.pl. Jest możliwość ściągnięcia innych modeli i rozmiarów, ale wtedy należy brać pod uwagę czas oczekiwania (10-12 tygodni).




















































Piękna inicjatywa! Warto pomagać! Jeżeli chodzi o buty to dla mnie na niebiesko extraklasa, a fiolet średnio. Ważna uwaga – mojej żonie i córce podobają się całe bardzo bardzo bardzo, bez uwag i zastrzeżeń :)))) Nie rozumiem ;)
I takie buty to ja bym Chciała!
Najlepiej wygrać licytację i zlecić podobną realizację :)
http://charytatywni.allegro.pl/buty-yanko-recznie-malowane-przez-the-shine-i1659476
Pomysłowa kolorystyka.
Zamysł przeniesiony z papieru na buty, udał się w 100%.
To dowodzi, że patynacja nie jest loterią.
Fachowe wykonanie i buty wyglądają jak po tuningu fabrycznym!
Gratulacje dla TheShine.pl.
Szczytna akcja.
Dużo zdrowia dla bohaterki !
Dawno mnie u Was nie było… Oj można zatęsknić;) Tym wpisem udowadniacie po raz kolejny, że nie jesteście tylko „miejscem w sieci ze świetnymi butami” a rewelacyjną ekipą! Korzystając z okazji życzę Sarze i rodzicom wiele zdrowia.
Akcja bardzo fajna, niestety na wymarzone 448 muszę jeszcze zbierać, ale przelałem od siebie małą cegiełkę dla Sary. Buty wyszły bardzo fajnie, młodzieżowo i na luzie :)
Inicjatywa piękna w każdy możliwy sposób. Problem z patyną na butach jest tylko jeden – szkoda w nich chodzić, chciałoby się je wsadzić do gablotki i podziwiać :D
Kamilu, wręcz przeciwnie – one z czasem prezentują się coraz ciekawiej. Zatem jak najbardziej chodzić :)