Krem Pommadier Saphir to Krem do skór o wysokiej zawartości wosku pszczelego (32%), który umożliwia głębokie odżywianie i nawilżanie, przywracając skórze jej naturalną miękkość. Woski oraz wysokiej jakości pigmenty pozwalają na pokrycie zarysowań i przebarwień spowodowanych użytkowaniem obuwia. Zawartość wosków mineralnych umożliwia dokładne czyszczenie, ochronę skóry oraz nadają jej wodoodporność. 
Pommadier Cream najlepiej aplikować w minimalnych ilościach (wysoka wydajność) za pomocą szmatki, masując skórę miejsce przy miejscu okrężnymi ruchami. W celu lepszej kontroli ilości nakładanego kremu, polecamy pozostawić jego część na pokrywce słoiczka, z której będzie nam zdecydowanie łatwiej dawkować. Aplikując krem w trudno dostępne miejsca (szwy, łączenia) lepiej użyć małej szczoteczki, np. Pommadier Brush.
Warto zwrócić uwagę na odcień kremu. Nieco ciemniejsze odcienie kremu od koloru skóry mogą zapewnić jej bardzo ciekawy efekt lekkiej patyny, tak bardzo pożądany przez wielu miłośników obuwia. Najczęściej odcień różniący się o ton od koloru skóry, nie zrobi dużej różnicy i pięknie rozprowadzi się po skórze. Jeżeli masz wątpliwości, co do odcienia – posiłkuj się kartą kolorów.







Najlepszy krem jaki widzialem. naprawde pokrywa zarysowania. nie raz wystarczy wypolerowac po zaschnięciu i można chasać w buciszach. ( Ja stosuje jeszcze paste dla polysku, nawet spotkalem sie z opinia ze „mam bardzo ladne nowe buciki” a ja je uzywam juz dwa latka. naprawde warto dbac o swoje buty, nie mówiac o spojrzeniu kobiet, jak sie ma dobze wypastowane buciki. i dobże skrojoną marynarkę.
Do tych wypastowanych butów to jest to „swięta racja”. Nie raz jak byłem z kobietą w kawiarni to płeć piękna niby dyskretnie patrzała na moje buty :)
Ja używam kremów firmy Tarrago i jestem zadowolony z efektów. Dwa słoiczki Tarrago kosztują tyle, co jeden Saphira, a że potrzebowałem więcej kolorów, to zdecydowałem się na tańszy produkt. Kiedyś i tak spróbuję pommadiera Saphir. Wydaje mi się, że to wyższa półka i po Saphirze spodziewałbym się lepszych rezultatów.
Ogromną zaletą tych kremów jest mega duży wybór kolorów!!! A nawet jak się nie znajdzie identycznego odcieniu, to zawsze można wymieszać dwa różne.
Słoiczki są też bardzo dobrym rozwiązaniem. Moje kremy Tarrago mam już około 2 lata i w szczelnych słoiczkach w ogóle nie wysychają.
Słuszna uwaga. Kremy mają dość długie terminy ważności i przy ich wydajności starczą na baardzo długo na wiele, wiele par.
Panowie, a Wy co byście wybrali: krem Saphir czy Tarrago? Macie przetestowane oba, więc na pewno jakieś porównania były robione.
Podobne pytanie zadałem jednej z osób dowodzących Tarrago w Hiszpanii :) Niechętnie, ale przyznał, że Pommadier Saphir jest najlepszy. Pewnych rzeczy nie przeskoczysz przy określonej cenie. Tak czy inaczej TARRAGO Shoe Cream i tak wybija się bardzo wysoko na tle większości europejskich produktów, zatem jeżeli jest zadowolenie to naprawdę nie będę namawiał do jeszcze lepszych kremów. No chyba, że są w kolekcji buty z półki premium wykonane z najlepszych skór cielęcych, wtedy jak najbardziej warto mieć obok produkty SAPHIR.
A może jestem zadowolony z Tarrago, bo jeszcze nie wypróbowałem Saphira. To tak, jak z butami. Gdy kupiłem pierwszą parę ze średniej półki, to byłem zadowolony … do czasu, aż kupiłem buty z wyższej półeczki.