Pielęgnacja butów nie musi być ani problemem, ani katorgą, ani czasem, którego będzie nam szkoda! Na początek prosty przepis na uczynienie z przykrego obowiązku prawdziwej sztuki i chwil, którymi możemy się dzielić i delektować, do czego gorąco zachęcamy.
Pozytywne nastawienie
Wiele zależy od głowy. Kiedy do jakiegokolwiek zadania podchodzić będziemy z negatywnym nastawieniem, rzadko będziemy realizowali cele. Podobnie jest w tym przypadku. Aranżujemy miły, przyjemny wieczór (czasami dzień), podczas którego poza dobrą zabawą i ciekawym doświadczeniem zrobimy coś pożytecznego dla siebie, swojego wizerunku i dla naszych bliskich. Skoro już na stole mamy zestaw środków i akcesoriów, to nie warto poprzestawać na jednej parze. To będzie czas zabawy, eksperymentów i nabywania nowych umiejętności. Kto wie, czy w przyszłości nie zostaniesz światowej sławy … pucybutem? Nie, to raczej nie może zmotywować. Może patyniarzem … lub po prostu szefem wielkiej firmy, który swoim wizerunkiem i zadbanymi butami po prostu zwala konkurentów z nóg. Motywacji może być mnóstwo, ale grunt to pozytywne nastawienie i zero wewnętrznego marudzenia :)
Miejsce i klimat
Jak już w głowie mamy poukładane pozostało zadbać o odpowiednie miejsce, w którym stworzymy sprzyjający klimat. Często wystarczy stół, dobre doświetlenie (jeżeli to wieczór), środki, akcesoria, lampka wina lub dobry drink i ulubiona muzyka sącząca się z głośników. Może to być miły, kameralny wieczór, ale są i tacy, którzy potrafią przy tej okazji stworzyć istne święto rodzinne lub towarzyskie. Konkursy, wymiana doświadczeń, ciekawe rozmowy … czasem do białego rana. Niesamowicie może być też na świeżym powietrzu, kiedy pogoda na to pozwala!
Dobre środki
Nie wyciągniemy procesu pielęgnacji butów do rangi sztuki, traktując je często szkodliwymi dla skór tanimi środkami i nabłyszczaczami. 2 proste i stosunkowo uniwersalne zestawy dobrych środków do pielęgnacji butów (1 – do zamszu, 2 – do skór licowych) zapewnią nam zabawę na wiele takich wieczorów z wieloma parami par butów.
Nie ma ograniczeń
Nikt nie powiedział, że zabawa z butami zarezerwowana jest tylko i wyłącznie do miłośników butów eleganckich. Miłośnicy Kicksów i customizacji grają w swoją grę przy pomocy farb. Czasem sama zmiana zamszowych elementów w ulubionych Kicksach sprawia, że buty prezentują się zupełnie inaczej. Satysfakcja gwarantowana.
Zdjęcia, filmy
Jak już potrafisz dobrze się bawić i spędzać miło czas pielęgnując buty, zadbaj o to, by te chwile zatrzymać. Rób zdjęcia, kręć filmy, udostępniaj i chwal się efektami – kiedy prześledzisz swoją galerię po 2 latach, zadziwisz sam siebie i pomyślisz – JAK NIEWIELE DO SZCZĘŚCIA POTRZEBA :)
Masz fotki, filmy lub inne materiały dotyczące pielęgnacji butów i dobrej zabawy? Podeślij je do nas mailem lub opublikuj na swoich profilach społecznościowych z hashtagami: #multirenowacja #multirenowacjapl #patinepl. Jak widzimy, cieszymy się jak dzieci :)











Bardzo dobry wpis, sam traktuję to jako dobrą zabawę. Człowiek goni między życiem rodzinnym a zawodowym. Czasem kompletnie nie ma się czasu usiąść, odreagować, po prostu odstresować się. Raz na jakiś czas urządzam swoje własne święto :), biorę mały stolik, wygodny fotel, rozkładam różne specyfiki. Biorę najczęściej dwie pary butów z szafy i nawet jak wyglądają w miarę dobrze to poświęcam im odrobinę uwagi przy trunku czegoś mocniejszego a tle gra cicho muzyka. Idealnie jak domownicy już śpią, nikt nie przeszkadza, można się zupełnie wyluzować. Chociaż robi się to dla siebie a nie dla innych to bezcenne są spojrzenia innych ludzi, niby takie ukradkiem (zwłaszcza przez kobiety).
Ja również uwielbiam zająć się butami w nocy gdy żona już smacznie śpi. Cisza, spokój, szklaneczka dobrego whisky i jestem zrelaksowany jak po niczym innym. Czasem lubię też odpalić do tego jakiś dobry film ( idealnie bawi mi się przy Zapachu kobiety i Kasyno) ale ważne żebym go już wcześniej widział parę razy ponieważ większą uwagę poświęcam jednak butom:)
A to, że Panie potrafią wykonaną pracę docenić to fakt, tą aprobatę widać w ich oczach i nie ukrywam jest to dla mnie również bardzo miłe.
Ehh, Zapach Kobiety- uwielbiam ten film.
To ja podobnie, włączam Ojca Chrzestnego, obojętnie która część. Film płynie powoli a że znam na pamięć robi bardziej za tło :)